Teraz chciałbym odwołać się do filmów o magii. Pamiętam jeszcze czarnobiałe filmy w telewizji o pseudo magikach wyciągających króliki z kapelusza. Jednak w mojej pamięci na słowo magia, przypominają mi się tylko dwa warte obejrzenia filmy: Iluzjonista z Edwardem Nortonem i Prestiż z Christianem Bale. Chciałbym teraz napisać kilka słów o Prestiżu, jako o filmie pokazującym tajniki magicznych występów i rywalizację dwóch magików.
Na początku poznajemy grupę magików, która wykonuje zarówno proste, jak i zaawansowane sztuczki. Podczas jednego z występów ginie (tonie w klatce z wodą) asystenta, żona zaczynającego magika. Wina za spowodowany wypadek spada na pomocnika (magika), który zawiązał węzeł. Pomocnik ten zostaje wyrzucony z grupy swoich kolegów i postanawia samodzielnie zacząć karierę magika. W filmie widzimy rywalizację na sztuczki dwóch magików: męża zabitej kobiety i jej nieszczęśliwego zabójcę. Przez cały film można zauważyć jak żądza zemsty za śmierć przeradza się w chęć odkrycia sekretu najlepszej sztuczki.
Prestiż to film godny uwagi, nie tylko ze względu na pokazy magiczne, ale również dzięki pokazuje świat artystów (co prawda to XIX wiek, ale odzwierciedlenie idealne). Dodatkową ciekawostką jest wplecenie wątku Nikoli Tesli, jako wynalazcy i jego maszyny. W tym filmie widzimy kawałek dobrego kina. Polecam każdemu.


